5 grzeszków internetowych stomatologa

To nic wielkiego, ale jednak wpływają znacząco na postrzeganie przez innych. Szczególnie mam na myśli postrzeganie przez pacjentów. Zanim pacjent wybierze się do lekarza, co robi? Pyta się wujka Google, a tu:

#1 grzeszek: strona internetowa bez adresu mailowego. Dla mnie hit nr 1! Są takie z adresem mailowym, na który nie doczekasz się odpowiedzi.

#2 grzeszek: profile na Znanym Lekarzu puste – bez informacji i zdjęcia. Skoro tam jesteś, to pamiętaj, że brak informacji, to też informacja. Jaka informację przekazuje ‚brak informacji’? To zależy od interpretacji. Np. że lekceważysz użytkowników-potencjalnych pacjentów?

#3 grzeszek: brak kontroli i świadomości udostępnianych publicznie zdjęć. Ty tu rządzisz i ustalasz zasady, ale jeżeli udostępniasz publicznie zdjęcie, zastanów się jak to może wpłynąć na postrzeganie ciebie przez innych.

#4 grzeszek: telefony, które ‚nie odpowiadają’. Sekretarki, które nagrywają wiadomości, ale nikt nigdy nie oddzwania.

#5 grzeszek: obiecanki-cacanki: nie obiecuj niczego, czego podczas wizyty nie możesz zrealizować. Nie pisz, że jest tanio, skoro nie jest. Nie pisz, że jest przyjazna atmosfera, skoro jej nie ma. Nie kopiuj opisów ze stron internetowych innych gabinetów. Masz nie jeden atut, ale największym jest Twoja autentyczność.

Comments
  1. 3 lata ago

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *