Dentysta + Asysta = ?

Jak każdy związek i ten bywa trudny. Komunikacja z pacjentem to jedno. Komunikacja z załogą to drugie. Pacjent opuszcza gabinet po kilkudziesięciu minutach, a personel medyczny zostaje. Spędzamy razem kilka kolejnych godzin
i musimy działać – dobrze działać. Jak więc stworzyć związek idealny?

Lekarz stażysta to w relacji z pomocą dentystyczną chyba najbardziej kontrowersyjny osobnik. Młodziak, już nie student, ale czy już taki prawdziwy doktor? Traktować go jak innych lekarzy, czy niech sobie przyniesie sam jak potrzebuje? Z drugiej strony sami mamy opory, aby ciągle prosić o przygotowanie, podanie rozmaitych rzeczy. Studia przyzwyczaiły nas do pewnej samowystarczalności. Umiejętność ta jest na pewno cenna, ale przecież gdyby samowystarczalność wzięła górę to nici ze związku. Obie strony muszą zrozumieć, że Dentysta + Asysta =  Współpraca. `

Koleżanki w tym wydaniu to ryzykowna formuła. Zastanów się, jaka koleżanka chciałaby ciągle wysłuchiwać od tej drugiej: podaj to, zrób tamto? Odpowiedź jest prosta – żadna. W pracy potrzebna jest mobilizacja. Zmniejszenie dystansu na pewno nie wpłynie na jej wzrost. Poczucie, że trzeba zarobić tlenek cynku koleżance/koledze, a nie lekarzowi, nie wróży nic dobrego dla naszego autorytetu. Przyjazna atmosfera w pracy jest jak najbardziej na plus, ale dbajmy o to, aby Dentysta + Asysta = Partnerstwo, a nie koleżeństwo.

Szef jest tylko jeden. Jeżeli jesteśmy właścicielami gabinetu to sytuacja chyba jest jasna. Jak dla mnie, najbardziej przejrzysta forma kooperacji z naszą pomocą. Prośba staje się poleceniem szefa, a nie kaprysem koleżanki, stażysty czy nielubianego lekarza. My mając świadomość, że dajemy komuś pracę oczekujemy rzetelnego wywiązywania się z obowiązków. Jednym słowem Dentysta + Asysta = Podział ról i obowiązków.

Comments
  1. 3 lata ago

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *