Leczenie warunkowe – część 1

Planując leczenie musimy przedstawić pacjentowi wszystkie możliwe rozwiązania również te obarczone wysokim ryzykiem niepowodzenia.Pacjent zasługuje na to by znać każdą opcję leczenia.

Nie ważne czego my chcemy, ważne czy chce tego nasz pacjent. Tak można by w skrócie nakreślić problematykę relacji dentysta-pacjent.

Inną sprawą jest czy decydujemy się podjąć bardzo ryzykowne leczenie. Nie musimy, ale pacjent powinien wiedzieć o takiej możliwości postępowania.

Można mieć zróżnicowane podejście do tego problemu.Użyłam słowa „Problem” , bo jak inaczej nazwać sytuację w której wiemy, że dane rozwiązanie najprawdopodobniej nie sprawdzi się, a pacjent nalega?

Mamy wtedy do czynienia z konfliktem, który wynika z różnych punktów widzenia:

Dentysta :

– chce żeby pacjent wybrał najlepsze rozwiązanie, za najlepsze uważa to, które jego zdaniem takie jest.

Pacjent :

-chce wybrać najlepsze rozwiązanie –takie, które spełni jego oczekiwania estetyczne, funkcjonalne i finansowe i zapewni tzw. „święty spokój” na długo.

 

Jeśli relacji Dentysta-Pacjent towarzyszy zaufanie, zrozumienie i poczucie bezpieczeństwa sprawa jest prosta.

 

Co jeśli tak nie jest? Czy podjęcie się leczenia, które uważamy za nierokujące jest słuszne?

Czy świadoma zgoda pisemna i ustna pacjenta wystarczy nam, aby zrobić coś w co nie wierzymy? I czy przede wszystkim pozwolenie pacjentowi na leczenie, które uważamy za niesłuszne jest „fair” i etyczne?

I co w sytuacji kiedy okaże się, że mieliśmy rację i dane rozwiązanie się nie sprawdziło, a pacjent zmienia zdanie i jest niezadowolony z wybranego przez siebie rozwiązania, którego wcześniej zaciekle się domagał?

Gabinet to nie sklep czy restauracja w której kupujemy coś z menu,a nasz odbiorca nie jest tylko klientem, ale przede wszystkim pacjentem.Podejście autorytarne czy paternalistyczne? Które z nich jest lepsze?

Ciekawa jestem waszych opinii, sama postaram się zgłębić tajniki tego problemu od strony prawnej i przedstawić je Wam w kolejnym wpisie.

Tymczasem życzę powodzenia w tworzeniu wielu radosnych uśmiechów , bo o uśmiech tak naprawdę chodzi, a on powinien być bezwarunkowy:).

 

Fot. Na zdjęciu Anna Smorąg.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *