Milk Toof reunion

No i zaczęło się. Do niedawna stały jak zabetonowane. Teraz jeden kiwa się jak klawisz fortepianu. Każdy z nas przeszedł etap ruszających się mleczaków. Potem oczywiście była sławna już wróżka zębuszka, kasiorka tudzież prezent rekompensujący wszystkie trudy życia z coraz bardziej mobilnym zębem. I tyle. Koniec historii.

A może niekoniecznie? Nie zastanawiało Was nigdy co dzieje się z mleczakami, które schowane wieczorem pod poduszką nagle znikają stamtąd nad ranem? Może wcale nie porwała ich wróżka z pełnym portfelem? Poznajcie Ickle i Lardee- dwa mleczne zęby, które po wielu latach rozłąki zapukały do drzwi swojej dorosłej już „właścicielki”.

MILKTOOF

Każdy z nich ma swój charakter. Ickle jest megainteligentny i ciekawski, uwielbia czytać książki. Inne jego zainteresowania obejmują Davida Bowiego, wycinanie kuponów zniżkowych do supermarketów i gryzienie mebli. Lardee natomiast jest zadziorny ale bardzo sympatyczny. Wciąż podąża za Ickle.

Dlaczego właśnie MY MILK TOOF? Pomysł na dokumentowanie przygód dwóch niesfornych zębów narodził się kiedy autorka Inhae Renee Lee przypadkowo natknęła się na termin „ząb mleczny”. Zaczęła interesować się tym tematem w wyniku czego teraz możemy śledzić komiksowe życie dwóch urwisów. Tutaj można podejrzeć jak powstają: http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=-ugusmrkfvA
Świetna alternatywa dla serwowania maluchom oklepanych zębowych wróżek i robaków nieprawdaż? Totalnie zwariowałam na ich punkcie 🙂

Koniecznie spróbujcie sami: http://mymilktoof.blogspot.com/p/story-archives.html

Fot. My Milk Toof.

Comments
  1. 3 lata ago
    • 3 lata ago
  2. 3 lata ago

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *