Trudne pytania

Wizyta u dentysty kojarzy się bardzo często z bólem.

Jednocześnie takie awaryjne wizyty nie są zbyt lubiane ani przez pacjentów, ani przez dentystów.

 

Cierpiący dzwonią po wszystkich okolicznych stomatologach, aby czym prędzej pozbyć się dolegliwości i kłopotu. Nierzadko spotykają się z odmową.

 

Pacjent bólowy jest niecierpliwy i bardzo łatwo wyprowadzić go z równowagi.

 

Im szybciej przyjmiemy takiego pacjenta, tym lepiej. Jednocześnie u tego typu pacjentów poziom wdzięczności oraz lojalności jest ogromny.

 

Bardzo ważny jest efekt terapeutyczny tz. jeśli boli – musi przestać.

 

Dlatego w chwili, kiedy siada pacjent bólowy na fotelu, zmęczony i zestresowany, notorycznie słyszymy:

 

„proszę mi tego zęba usunąć”. Powstaje dylemat: dobry ząb, mógłby posłużyć jeszcze parę lat.

Usuwać czy nie?

 

Często po ustąpieniu bólu, w momencie kiedy mija nienawiść do zęba, pacjenci decydują się na leczenie kanałowe zamiast ekstrakcji.

 

Negatywne emocje opadają i wtedy wraca głos rozsądku. Dlatego dobra komunikacja zarówno werbalna i niewerbalna pozwala na stworzenie przyjaznej atmosfery, która może być fundamentem trwałej współpracy. Warto podczas takich wizyt po rozpoznaniu problemu, dokładnie wszystko wytłumaczyć, a następnie po znieczuleniu, w momencie kiedy już ząb nie dokucza pozwolić zdecydować czy usuwać czy leczyć.

 

Plan działania powinien uwzględniać nie tylko koszta chwilowe, ale również długoterminowe. Usunięcie zęba może wydawać się finansowo korzystniejszą opcją, jednak jeśli przyjrzymy się następstwom braku zęba oraz jaki jest koszt jego uzupełnienia to leczenie kanałowe to okazuje się być lepszym wyborem.

 

Duża dawka dobrej woli, spokoju i cierpliwości to z pewnością cechy, których nie może zabraknąć w tych sytuacjach.

Fot. Talk.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *