Ty też możesz zostać bruksistą

Gdybym zapytała dziś Ciebie czy zgrzytasz zębami najprawdopodobniej odpowiedź brzmiałaby: „raczej nie”.

A może inaczej. Czy zdarza się, że budzisz się rano i bolą Cię zęby, głowa, szyja, barki? Czy często „wykruszają” Ci się wypełnienia i nie wiesz dlaczego albo masz starte, popękane szkliwo, obniżone dziąsła bądź rozchwiane zęby?
No właśnie.W dzisiejszych czasach prowadzimy ekstremalnie szybkie, stresujące życie. Chcesz lub nie – swoje odreagowujesz we śnie, czyli w momencie kiedy przestajesz się kontrolować.
Wiesz z jaką siłą jesteś w stanie zacisnąć zęby? Około 60-100kg na ząb. Oznacza to mniej więcej tyle, że bez kontrolowania się jesteś w stanie przegryźć kość. Własną!

Zgrzytają nie tylko dorośli. Bardzo często bruksistami są dzieci. Szczególnie introwertyczne.
No dobrze- zgrzytam. I co teraz?

Bruksizm to choroba. Leczy się ją farmakologicznie oraz specjalnymi szynami zakładanymi na zęby na noc. Mają one na celu ustawić odpowiednio głowy stawowe stawu skroniowo- żuchwowego oraz zrelaksować mięśnie żucia. Szyny takie wykonuje się w gabinecie stomatologicznym.

Ze względu na to, że zgrzytanie zębami często jest wyzwalane stanem psychicznym należy wyeliminować lub ograniczyć źródło stresu. Tu również świetne efekty daje psychoterapia.

Poleca się ortodontyczną korekcję zgryzu i ćwiczenia relaksujące mięśnie żucia.

Dodatkowo ważne jest też by ograniczyć żucie jedynie do jedzenia, czyli na przykład nie żuć gumy do żucia

Człowieku, nie zgrzytaj 🙂

Fot. Relaks.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *