TZ czyli Trudne Zadanie

Nigdy wcześniej nie prowadziłam bloga. Co więcej – pewnie nieprędko zaczęłabym to robić, gdyby nie warsztaty dotyczące komunikacji z pacjentem zorganizowane przez Justynę. Na warsztaty zapisałam się, bo uważałam umiejętność komunikowania się z pacjentem za bardzo ważną. I tak zaczęła się moja przygoda z grupą „Lecz człowieka, nie chorobę”. Przyznam szczerze, że na co dzień myślę o grupie w jednym konkretnym typie sytuacji: gdy spotykam trudnego pacjenta.

TP (Trudny Pacjent) – zawsze jest wyzwaniem – w różnym wieku, różnej płci, ma różne możliwości finansowe, możemy go spotkać w każdym sektorze, pracując zarówno w prywatnej, jak i państwowej służbie zdrowia. TP jest tak zwanym NO LIMIT. Inni powiedzieliby: Keine Grenzen. TP przytrafił się już każdemu lekarzowi, najczęściej jeszcze na studiach, a jak się jeszcze nie przytrafił, to jest to kolejny po śmierci i podatkach pewnik.

Co zrobić aby TP przeszedł metamorfozę w ZP (Zadowolonego Pacjenta)? Podczas swojej pracy zauważyłam, że pierwszym elementem, który jest do tego niezbędny, jest szacunek. Uważam, że każdego pacjenta powinniśmy traktować z szacunkiem,
bez względu na płeć, wiek, zasobność portfela, przekonania polityczne, stan higieny jamy ustnej, humor w dniu wizyty, nasz humor i zmęczenie. Krótko pisząc – bez względu na wszystko.

Moim zdaniem lekarz powinien wykazywać wysoki poziom kultury osobistej oraz klasę, aby nigdy nie pozwolić się sprowokować. Łatwo powiedzieć, ale mamy przecież całe życie aby ćwiczyć:) Opanowanie, kiedy TP jest u szczytu swojej złości jest faktycznie trudne. Trudne jest również bycie cierpliwym, a TP lubi jak jesteśmy cierpliwi, lubi też jak uświadomimy mu, że rozwiązania jakie proponujemy, powstały specjalnie, aby zadowolić TP.

Na własnym przykładzie przekonałam się o tym, że może zdarzyć się tak, iż pomimo dobrze wykonanego przez nas zabiegu, trudny pacjent nie będzie zadowolony.Najprawdopodobniej jest to spowodowane tym, że źle odczytaliśmy jego potrzeby. Dlatego największym wyzwaniem w pracy dentysty jest – w moim odczuciu -poprawne zrozumienie oczekiwań pacjenta, a największym pewnikiem sukcesu – ich całkowite spełnienie. Dlatego umiejętność komunikowania się z pacjentem jest niezbędna w naszym zawodzie. Pozwala nam na lepsze zrozumienie wymagań pacjentów, a to gwarantuje dobry start dla wspólnych relacji.

Comments
  1. 3 lata ago

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *