Wymowne milczenie

Dobrze jest gdy lekarz i pacjent umieją się dogadać. Sprawna komunikacja jest tu niezbędna.
Trzeba wiedzieć co powiedzieć i jak wysłuchać. Jest jednak w gabinecie jeszcze ktoś z kim wypada w ogóle nic nie mówić. I tak jest najlepiej.

Komunikacja pozawerbalna najlepsze użycie ma właśnie z asystą. Gdy popracuje się z kimś trochę dłużej to oczami da się powiedzieć najwięcej. Gesty rąk także mówią wiele. Dużo wynika z samej sekwencji pracy, co by świadczyło o zwykłej powtarzalności i przewidywalności. O tym jak dużą rolę ma jednak to co niewerbalne dowiedzieć się można gdy choć na jeden dzień zmieni się asysta.

Wtedy nagle praca wydaje się cięższa.

Z ulubioną asystentką można spróbować nic nie mówić. Wyjdzie to wszystkim na dobre. Może początki nie są najłatwiejsze ale zdecydowanie warto. Praca bez słów pozwala się skupić maksymalnie, przyspiesza leczenie. Każdy zauważy, że jest sprawniej.

Gdy się leczy i mówi często nic nie słychać bo jest maska na twarzy, bo ślinociąg szumi. Pytania czasem są zbędne i zabierają uwagę.

Jeśli zarówno lekarz jak i asysta starają się mówić jak najmniej to robią wszystko tak by było jak najprościej, tak by drugi mógł się domyślić.

Z asystentką z którą najbardziej lubię pracować mówimy w trakcie leczenia bardzo niewiele.
Po całym dniu pracy z panią Alicją mam wrażenie, że wszystko robiło się samo. Leczyło się płynnie i z gracją.

 

Źródło obrazu: http://serialtrainer7.com/wp-content/uploads/2015/08/silence.jpg

Comments
  1. 9 miesięcy ago

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *